Fotograf ślubny – sposób na życie


Kilka słów o mnie

Odkąd pamiętam nigdy nie byłem dobry w wyborach. To niezdecydowanie wynikało najprawdopodobniej z mojego charakteru. Charakteru od zawsze silnie podzielonego na dwa obozy: jeden opanowany przez umysł, pełen matematyki i logiki oraz drugi broniony przez serce, spontaniczny i pełen emocji. Po wielu niespełnionych marzeniach, w tym o własnym moście, zrozumiałem, że nigdy nie będę spokojny idąc tylko za jednym z głosów.

photo by LukeSezeck

fotograf ślubny Grzegorz Kowalewski
miodowy miesiąc

Jeden wybór nie podlegał tym podziałom. Chodź żadne słowo, które przychodzi mi do głowy, nie oddaje w pełni tego co się stało, to najważniejszą i zdecydowanie najlepszą decyzją w moim życiu był ślub z Łucją. Niedługo po nim wybraliśmy się w podróż. Oto fragment mojego życia, jeden z najlepszych.

 

Nasz miesiąc miodowy możecie obejrzeć tutaj

 


Hania i Marek

Jesteśmy OGROMNIE zadowoleni ze współpracy z Grzegorzem! Co najważniejsze - mamy przepiękne zdjęcia z naszego wyjątkowego dnia, ale to nie wszystko. Już od początku Grzegorz miał wiele kreatywnych pomysłów na które byśmy nie wpadli, i mnóstwo rad, które okazały się bardzo pomocne. W dniu ślubu zadbał o wszystko o co go prosiliśmy, w swojej pracy był dyskretny i znów bardzo pomocny. Wyjątkowa forma w jakiej dostaliśmy końcowe zdjęcia też była świetna i zaskakująca! Na prawdę czuliśmy, że mu zależy żeby nie tylko zdjęcia wyszły super, ale też żebyśmy na maksa skorzystali z tego dnia! Niesamowita robota! Dziękujemy!

Ola & Daniel

Cudowny człowiek, cudowna współpraca, ale przede wszystkim - cudowne zdjęcia. Od pierwszej rozmowy wiedzieliśmy z żoną, że to strzał w dziesiątke. Grzegorz świetnie rozumiał nasze potrzeby, był bardzo dużym wsparciem podczas przygotowań - jego rady są bezcenne - a także był „dobrym duchem” naszego wesela. Nasi goście, jeszcze nie widząc efektu jego pracy, dopytywali o kontakt, chociaż najlepszą wizytówką jego talentu są fotografie. Niby jego, a jednak takie nasze, wymarzone, uchwycone nie tylko w pięknej formie, ale także kipiące emocjami. Wspaniały wehikuł czasu, przenoszący nas do najpiękniejszych chwil!

Marta & Piotr

Drogi Grzegorzu! Wszystkie emocje już opadły - kilka razy… Chcieliśmy Ci bardzo podziękować. Za pierwsze spotkanie w kawiarni. Spędziłeś z nami kilka godzin i zainspirowałeś nas do działania. Może nie wszystko wyszło, nie wszystko udało się zrobić, ale pomogłeś nam i nastawiłeś mega pozytywnie do całej sprawy. I podsunąłeś kilka dobrych pomysłów! Od razu wiedzieliśmy, że lubisz to co robisz i że Ci zależy. Za niespodziewany i piękny prezent. Poczuliśmy, że o nas myślisz - przemyślane podarki, piękny album i wszystkie porady w jednym miejscu - tam też znaleźliśmy inspiracje. Za OBECNOŚĆ w naszym dniu! Za to, że mi pomogłeś kiedy się zestresowałam, za to, że z nami byłeś, że złapałeś wszystkie ważne chwile, nawet te, o których nie wiedzielismy, że są ważne, że profesjonalnie, ale i emocjonalnie, zadbałeś o nasze wspomnienia. Za przepięknie opakowane i podarowane nam zdjęcia. Nie spodziewaliśmy się żadnych odbitek - zaskoczyłeś nas, przemile! Cudna szkatułka, wspaniała oprawa, nadały tej chwili, na którą długo czekaliśmy, jeszcze bardziej magiczny klimat - wreszcie mogliśmy obejrzeć nasze zdjęcia! One i bez tej oprawy zapierają dech w piersiach - ale warte są tak pięknego opakowania. Dziękujemy za wspólny czas i Twoją wspaniałą pracę.

Agata & Karol

Tak jak się spodziewaliśmy zdjęcia są przepiękne, bardzo naturalne, pełne światła. Grzegorz uchwycił na swoich fotografiach wiele wzruszających momentów i radości. Jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni z całej współpracy! Grzegorz to nie tylko utalentowany fotograf ale jednocześnie bardzo ciepły, przyjazny i otwarty człowiek, dlatego cieszymy się że towarzyszył nam w tym wyjątkowym dniu.

Ula & Łukasz

Jesteśmy pod wrażeniem profesjonalizmu Grzegorza. Oglądając fotografie z naszego dnia zauważyliśmy, że w wielu sytuacjach nawet nie byliśmy świadomi jego obecności - pozostawał niezauważony, dyskretny. To ogromny plus jego pracy, bo wielokrotnie, będąc gośćmi weselnymi, byliśmy świadkami fotografów pracujących w sposób bardzo natarczywy, wręcz wtykających obiektyw aparatu w nos albo zasłaniających swoją sylwetką parę młodą w ważnych momentach tego dnia.
Kontakt zarówno przed ślubem, w jego trakcie oraz po - bez najmniejszych zarzutów, bardzo miły, lecz konkretny. Grzegorz udzielił nam wielu przydatnych wskazówek, o których staraliśmy się pamiętać w dniu ślubu i które z pewnością sprawiły, że mniej się stresowaliśmy i pozwoliliśmy sobie na więcej luzu.
Co do samych fotografii - jesteśmy bardzo zadowoleni, są piękne, bardzo klimatyczne i za każdym razem sprawiają, że robi się cieplej na sercu i chce się jeszcze raz to wszystko przeżyć
Nie wyobrażamy sobie, aby w dniu ślubu mógł nam towarzyszyć ktoś inny niż Grzegorz, gdybyśmy mieli raz jeszcze podejmować decyzję co do wyboru fotografa ślubnego- nie zastanawialibyśmy się ani chwili.

Fotograf ślubny

Na szczęście odnalazłem w życiu miejsce, w którym udaje mi się pogodzić mój charakter – bo czy jest coś bardziej jednocześnie romantycznego jak i matematycznego niż łapanie światła?

Jako fotograf ślubny cały czas próbuje pogodzić w sobie dwa światy. Fotografując ludzi i coś tak niezwykłego i nieuchwytnego jak miłość próbuje niezgrabnie nadać im swoją logikę. Wyodrębnić, wykadrować, złapać. Przyjrzeć się im z bliska. Pozostawić.

photo by LukeSezeck

fotograf ślubny Grzegorz Kowalewski
podróże z przyjaciółmi

Na co dzień żyjemy z Łucją w Warszawie. Mimo wielu zainteresowań i ciągłego braku czasu ‚na wszystko’ to w wolnej chwili prawdopodobniej najlepsi jesteśmy w spotykaniu się z naszymi przyjaciółmi. Są dla nas jak bliska rodzina. W sumie to dzięki nim jesteśmy kim jesteśmy i… dzięki nim jesteśmy razem. Czasem udaje nam się pogodzić wszystkie nasze miłości w jeden czas. Czas wspólnej podróży. To jedna z takich przygód.

 

Macie ochotę na odrobinę słońca?