
Nie ukrywam, że krótkie plenery są dla mnie wyzwaniem. Potrzeba czasu aby przygotować Młodą Parę do fotografii, tak by wyszli naturalnie i swobodnie – w opcji “mamy tak gdzieś godzinę, półtorej – wystarczy prawda?” tego czasu zazwyczaj brakuje. Tym razem dodatkowo całość zdjęć ślubnych miała odbyć się na ‘obcym’ dla mnie terenie. Jadąc samochodem po...



