
Dobrze, że nie padało. Dobrze, że byłem za wcześnie. Dobrze, że Marzena nie była jeszcze gotowa. Dobrze, że na pomoście nikogo nie było. Dobrze, że jednak poszliśmy dookoła stawu.

Zapraszam do obejrzenia wybranych ujęć z reportażu ślubnego jaki powstał na życzenie Ani i Huberta. Całość odbyła się w podwarszawskich miejscowościach: Markach oraz Ząbkach. Materiał obejmuje przeszło 12 godzin ślubnych przygotowań, kościelnej ceremonii jak i zabaw weselnych – miłego patrzenia na zdjęcia ślubne.