
Przyjęcie w Krokodylu na Starym Mieście, ślub niedaleko obok, bo w Świętej Annie, a przygotowania w domowym zaciszu. Albo jeszcze krócej: kilka miejsc, kilkanaście godzin, kilkaset zdjęć. I tyle do opowiedzenia.

Są takie miejsca gdzie nie sposób nie spotkać w ciągu dnia Młodej Pary snującej się za fotografem. W Warszawie do takich miejsc na pewno można, między innymi, zaliczyć Łazienki oraz ogrody BUW’u. To pierwsze już wykorzystałem, tego drugiego, póki co… nie zamierzałem. Przynajmniej nie z własnej woli – kiedy Karolina poprosiła mnie o to abyśmy...

Nie ukrywam, że krótkie plenery są dla mnie wyzwaniem. Potrzeba czasu aby przygotować Młodą Parę do fotografii, tak by wyszli naturalnie i swobodnie – w opcji “mamy tak gdzieś godzinę, półtorej – wystarczy prawda?” tego czasu zazwyczaj brakuje. Tym razem dodatkowo całość zdjęć ślubnych miała odbyć się na ‘obcym’ dla mnie terenie. Jadąc samochodem po...

Proste pomysły są często najlepsze. A w przypadku fotografii, które pełnią w dużej mierze funkcję portretów – tak jak ma to miejsce w fotografii plenerowej – wręcz bardzo często. Zapraszam do parku, a dokładnie dwóch – Skaryszewskiego i Wilanowskiego. Życzę miłego oglądania wrześniowego pleneru ślubnego.

Zaczęliśmy od parku. Bardzo popularnego, bo w godzinach popołudniowych wręcz gęstego od nowożeńców śledzących swoich fotografów. Potem jeszcze łąka i most – równie popularne w swoich plenerowych zastosowaniach. Ale oczywiście to nie miejsca grały tutaj główną rolę. Zapraszam do obejrzenia ślubnych fotografii plenerowych przygotowanych dla Anny i Pawła.

Początkowo trudno było znaleźć ‘winnego’ – nikt nie chciał przyznać się, kto wymyślił, aby tematem pleneru ślubnego stał się spacer po Starówce. Nic to – trzeba działać. Tym razem pogoda również nie ułatwiała pracy – słowo skwar dobrze oddaje to, z czym mieliśmy do czynienia. Zaczęliśmy w cieniu ogrodów królewskich przy arkadach Kubickiego, skończyliśmy w...

Zapraszam do obejrzenia fotografii, które są wynikiem spotkania z Jeremim oraz z jego rodzicami w ich niedużym, acz przytulnym mieszkanku w Warszawie. Kilka wspólnych godzin zaowocowało zdjęciami zarówno portretowymi jak i tymi o charakterze z lekkim akcentem reporterskim. Poniżej prezentuje te, które w moim odczuciu wypadły najlepiej – mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.

Nie samymi ślubami człowiek żyje. Tym razem przedstawiam państwu efekt prac wykonanych na zlecenie ActiveAction TJ do plakatu promującego Aerofight – zajęcia sportowe dla kobiet łączące ćwiczenia aerobowe z elementami krav-magi. Celem naszym było stworzenie zachęcającego plakatu, który będzie zawierał zgrabną postać z wyraźnym akcentem łatwo nakierowującym odbiorce na temat reklamy. Postawiliśmy na prostą, czytelną...