
Początkowo trudno było znaleźć ‘winnego’ – nikt nie chciał przyznać się, kto wymyślił, aby tematem pleneru ślubnego stał się spacer po Starówce. Nic to – trzeba działać. Tym razem pogoda również nie ułatwiała pracy – słowo skwar dobrze oddaje to, z czym mieliśmy do czynienia. Zaczęliśmy w cieniu ogrodów królewskich przy arkadach Kubickiego, skończyliśmy w...