Masthead header

Karolina i Paweł na warszawskim Powiślu

Są takie miejsca gdzie nie sposób nie spotkać w ciągu dnia Młodej Pary snującej się za fotografem. W Warszawie do takich miejsc na pewno można, między innymi, zaliczyć Łazienki oraz ogrody BUW’u.

To pierwsze już wykorzystałem, tego drugiego, póki co… nie zamierzałem.

Przynajmniej nie z własnej woli – kiedy Karolina poprosiła mnie o to abyśmy właśnie tam udali się na sesję ślubną nie protestowałem. Miałem plan: wejdziemy, rozejrzymy się, a ja wtedy powiem coś w stylu: o, jak dużo ludzi, chodźmy nad Wisłę, tam będzie lepiej i luźniej. Niestety nie wziąłem pod uwagę jednego – w słoneczną niedzielę lipca (a było ich w tym roku niewiele) nad Wisłą ludzi nie brakowało.

Nic to – nadszedł czas zmierzyć się z BUW’em – zapraszam do obejrzenia sesji ślubnej Karoliny i Pawła w mojej wersji Ogrodów Uniwersytetu.