To było jedno z najlepszych wesel na jakim byłem – przyznałem już po reportażu, żegnając się z Karoliną i Edu. Edu uśmiechnął się i żartem odparł, że pewnie każdej parze mówię tak po skończonej pracy.
Ale tak nie robię.
Samo to, że przyjęcie zaczęło się już gdzieś koło 16, a ja uciekłem z niego koło północy powinno sprawić, że ten dzień kojarzony będzie przeze mnie głównie z długą i ciężką pracą.
Ale tak nie jest.
- – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – - – -
It was one of the best weddings I’ve been to – I admitted after shooting, when I was saying goodbye to Caroline and Edu. Edu smiled and said, that I probably say so to each pair after my work.
But I don’t.
Just because the party began somewhere around 4 p.m. and I went home around midnight, should make this day all about long and hard work.
But it’s not.